poniedziałek, 6 lipca 2020

Zaległości, zaległości...

Przepraszam za moją nieobecność – dużo się u mnie dzieje (właśnie skończyliśmy remont kuchni) i nie nadążam ;)

Chcę pokazać Wam kilka ostatnich projektów. UWAGA! Będzie dużo zdjęć :)

 

Album z podróży poślubnej

Po ponad roku od podróży udało mi się zrobić album na zdjęcia :) Zainspirowała mnie do tego Olga Bielska (niedawno brałam udział w Jej warsztacie albumowym). Całość – od zera – to moje wykonanie. Użyłam papierów: Bananarama (UHK Gallery), Spring in Avonlea (UHK Gallery), kilku papierów z różowej paczki od Galerii Papieru i naklejek: Sunshine, Off Shore II, Hello Beautifull (Piątek Trzynastego).

Żeby w pełni oddać mechanizm działania poszczególnych stron nagrałam filmik - klik (to mój pierwszy raz, więc bądźcie wyrozumiali) ;)




















































Małe LO

Żeby uczcić drugą rocznicę ślubu postanowiłam spróbować swoich sił w tworzeniu LO. Zainspirował mnie po pierwsze – drugi polski youtube hop, a po drugie – praca Gosi Metryki (klik). Baza to płótno malarskie. Użyłam: maski z Agaterii, białej pasty, farby akwarelowej w proszku Rainbow Color Duo – Turquoise (Ayeeda Paint), ramki z Frame Book (Mintay), tekturki z Artemisji, motyla od Lemocraft. Kwiaty są mojej produkcji.

 



Chrzest na różowo

Użyłam kalki technicznej, papieru Pink Blossoms (Scrap And Me) i perełek Nuvo Drops.

 


Chrzest z zielenią 

Papiery – Melody (Lemoncraft), tekturka – Simply Crafting. Tekturka embossowana na gorąco z użyciem tuszu Vintage Pearl (Ranger).


 

Przejście na emeryturę - męska

Papier z Pepco, gaza z cekinami (KiK), kwiat – mojej produkcji, napis - Artemisja.

 

Przejście na emeryturę - rower

Użyłam papieru z bloczka Belle Fleur (Marianne Design), napis - Artemisja. Rower z wykrojnika dostałam przy którejś z wymianek.


Uff, to już koniec ;) Mam nadzieję, że moje prace przypadły Wam do gustu :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Au-une

10 komentarzy:

  1. Wspaniały album! :) Mogę tylko wyobrażać sobie, ile pracy i czasu poświeciłaś na jego wykonanie - ale naprawdę warto było, będzie świetną pamiątką... ogromnie podoba mi się to, że na okładce nie dodałaś żadnych "wystających" elementów, na pewno ułatwi to jego przechowywanie ;) filmik obejrzałam, kot, który pojawił się na końcu chyba też ma ochotę na taką podróż ;)
    Jak zwykle Twoje projekty bardzo mi się podobają - urzekają gustowną prostotą i dopracowaniem :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowności! Piękny, album, pomieścił tyle cudownych zdjęć, jeszcze LO bardzo zwróciło mona uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Album jest wspaniały. Podróż cudowna - niezwykłe miejsca odwiedziłaś. zaraz zajrzę do filmiku, ponieważ jestem bardzo ciekawa jak to działa:))) Sama robię swój pierwszy album i czasami nie mam pomysłu na układ kart i zakamarków.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wspomnienia, w pomysłowym albumie zamknięte.We wszystkich pracach widać Twoj zmysł artystyczny, miło się ogląda i podziwia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe prace, choć nie ukrywam, że ten fantastyczny album zachwycił mnie najbardziej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łał, ale produkcja! Oczywiście przede wszystkim gratuluję wykonania albumu - jest genialny! - no i samej podróży, piękne wspomnienia przywiozłaś :) A następne prace coraz to ciekawsze. Ja bardzo lubię LO, wykonuję je na dużych arkuszach 30x30 cm i wieszam w ramce na ścianie. Jest to fajny sposób na artystyczne "wyżycie się" i upamiętnienie jakiegoś dnia czy wydarzenia albo po prostu ozdobienie zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ dawno mnie tu nie było :O...
    wow, ależ fantastyczny album,jest mega jak i zapewne sama podróż, będzie wspaniałą paiątką. Wszystkie prace są piękne, ale album <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Album wymiata! Pięknie wykonany, cudowna pamiątka :) Reszta prac także śliczna oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny album i zdjęcia:) Reszta prac tez super:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Au-une , Blogger