niedziela, 11 października 2015

Galaktyka, pióro i notes

Zaniedbałam nieco mojego bloga, za co Was bardzo przepraszam! Praca u mnie wre, lecz nie mogę (na razie) pochwalić wszystkim, co stworzyłam – wymianka potworkowa u Majaleny (klik) zakończy się z końcem października i wtedy wszystko zobaczycie :P

Zachciało mi się własnej galaktyki, więc ją sobie stworzyłam – dzięki tutorialowi Sea Lemon – klik :) To naprawdę świetna zabawa – polecam! Tym bardziej, że kosmiczny wzór możemy umieścić na prawie każdej powierzchni :)


Zrobiłam też zakładkę z piórem na awersie i nowym szablonem – pismem – na rewersie. Z obu stron zastosowałam spękania dwuskładnikowe, które wypełniłam pastą (stare złoto) i czarnym woskiem.


Oprócz zakładek powstał notes. Prosty, bez zbędnych ozdobników. Myślę, że sam sposób szycia, czyli cross stitch (który stosowałam również tu – klik), odpowiedzialny jest za jego urok ;) Żeby całość nie wyglądała „goło” dodałam napis „Notes” - czcionką Jailed Celts ;) We wnętrzu znajduje się 60 kartek „pokropokowanych” czerwienią.

Na sam koniec przedstawiam coś praktycznego – puszkę na pędzle. Puszkę najpierw pomalowałam farbą do metalu z podkładem, a potem zwykłą akrylówką. Następnie położyłam jedną warstwę lakieru, a po jego wyschnięciu wykonałam transfer – jeden na klej do decoupage, a drugi na preparat do transferu. I klej wygrał – transfer jest ładniejszy, brak mu widocznej obwódki. Celowo „podrapałam” transfer papierem ściernym, by wyglądał na starszy. Po kliku lakierowaniach przy dolnej i górnej krawędzi dodałam sznurek jutowy, który przykleiłam klejem na gorąco. Ot, i cała puszka. Zastanawiam się nad jakimś podrasowaniem jej, ale obecnie brak mi pomysłów.

Na warsztat wjechała pierwsza bombka, kilka zakładek „lakieruje się”, a na parapecie stoi pudełko pełne postarzonych kartek do notesów – także szykujcie się! ;)


Pozdrawiam,
Au-une

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Au-une , Blogger